Przeczytam

Promocja nowości wydawniczych w małym wydawnictwie i budżet na osiem tygodni

Najkrótsza odpowiedź jest taka. Małe wydawnictwo powinno przeznaczyć większość budżetu premierowego na kanały, w których zna odbiorcę, czyli newsletter, autora i recenzentów gatunku, a każdy z nich oznaczyć osobnym linkiem, żeby po premierze wiedzieć, co zadziałało. Reklama płatna ma sens dopiero wtedy, gdy opis i profil tytułu są gotowe.

Od czego zacząć budżet na nowość wydawniczą

Wydawnictwo z kilkunastoma tytułami w roku rzadko ma osobny dział promocji. Zwykle zajmuje się tym jedna osoba, która równolegle prowadzi sprzedaż i kontakt z księgarniami. Dlatego budżet warto podzielić na trzy koszyki. Pierwszy to przygotowanie materiałów, czyli opis dla czytelnika, okładka w dobrej jakości, fragment i zdjęcia autora. Drugi to dotarcie do ludzi, którzy już czytają dany gatunek. Trzeci to pomiar, który pozwala za rok zaplanować wydatki lepiej.

Materiały są najtańsze i najczęściej pomijane. Opis, który kończy się hasłem o wciągającej lekturze, nie odpowiada na pytanie czytelnika, o czym jest książka i dla kogo. Napisanie go od nowa zajmuje kilka godzin, a wpływa na każdy kanał, z którego czytelnik trafi do księgarni.

Plan na osiem tygodni wokół premiery

Osiem tygodni przed premierą zbierasz komplet materiałów i zakładasz miejsce, w którym książka ma swój profil z linkami do księgarni. Sześć tygodni przed wysyłasz egzemplarze recenzenckie, ale tylko osobom, które czytają ten gatunek, nawet jeśli mają mniejszy zasięg. Cztery tygodnie przed uruchamiasz zapisy na fragment w newsletterze i prosisz autora o zapowiedź w jego kanałach.

W tygodniu premiery zbierasz to, co wcześniej przygotowałeś. Newsletter z linkiem, wpis autora, recenzje, które zdążyły się pojawić, ewentualnie spotkanie autorskie. Dwa i cztery tygodnie po premierze wracasz do tych, którzy zareagowali, z krótką przypominającą wiadomością. Wielu wydawców kończy kampanię w dniu premiery, a sporo czytelników dowiaduje się o książce dopiero po kilku tygodniach.

Ile kosztują kanały promocji nowości wydawniczych

Większość kanałów kosztuje głównie czas. Newsletter, współpraca z autorem i kontakt z recenzentami wymagają godzin pracy, a nie budżetu reklamowego. Egzemplarze recenzenckie to koszt druku i wysyłki, który warto policzyć na tytuł. Płatne kanały, takie jak reklama w mediach społecznościowych czy sponsorowany wpis, mają sens po sprawdzeniu, że opis i profil książki przekonują, bo inaczej płacisz za kliknięcia, które nie prowadzą do zakupu.

Osobną pozycją jest narzędzie, które łączy profile tytułów, linki do księgarń i raport kliknięć. W Przeczytam funkcję tę pełni plan Wydawca za 599 zł netto miesięcznie, a plan Autor za 199 zł netto miesięcznie jest przeznaczony dla pojedynczych autorów. Przy rozliczeniu rocznym cena jest o 50 procent niższa niż przy płatności miesięcznej. Zakres opisaliśmy na stronie o kampanii premierowej książki dla wydawnictwa.

Jak oznaczyć kanały, żeby wiedzieć, co zadziałało

Podstawowy błąd to jeden link do księgarni w każdym miejscu. Po premierze wiesz, ile osób kupiło, ale nie wiesz skąd przyszły. Wystarczy osobny link dla każdego źródła: newslettera, autora, każdej grupy recenzentów, materiałów prasowych i wydarzenia. Po dwóch lub trzech tytułach w tym samym gatunku widać wzorzec, który przekłada się na decyzje budżetowe.

Oddzielaj kliknięcia od potwierdzonych zamówień. Księgarnie raportują zamówienia tylko w części programów partnerskich, więc kliknięcie to sygnał zainteresowania, nie sprzedaż. Porównuj tytuły podobne do siebie, bo kryminał i książka dla dzieci mają zupełnie inny rytm zakupów.

Współpraca z recenzentami i twórcami książkowymi

Recenzenci bywają najlepszym kanałem dla małego wydawnictwa, bo ich odbiorcy wybierają książki według zaufania, nie reklamy. Dobieraj ich według gatunku, nie liczby obserwujących. Napisz krótką, konkretną wiadomość, w której mówisz, o czym jest książka i dlaczego pasuje akurat do tej osoby. Dołącz termin premiery i osobny link do profilu tytułu.

Jeśli chcesz szybciej dotrzeć do większej grupy twórców książkowych, można skorzystać z pośrednictwa, które zbiera i weryfikuje autorów treści, na przykład z pomocą kampanii z udziałem influencerów. Pamiętaj, żeby zasady współpracy, oznaczenie reklamy i termin publikacji ustalić z góry.

Czego unikać w kampanii premierowej

  • Kupowania ocen i opinii. Czytelnicy i serwisy książkowe rozpoznają je szybko, a szkoda wizerunkowa jest większa niż zysk.
  • Obietnic bestsellera. Nikt nie jest w stanie zagwarantować miejsca na liście.
  • Ograniczenia się do dnia premiery. Najwięcej zapytań o książkę pojawia się często w tygodniach po wydaniu.
  • Wysyłania egzemplarzy bez dopasowania do gatunku. To koszt, który nie wraca.

Kiedy warto skorzystać z planu i jak go ocenić

Plan z profilami i raportami opłaca się, gdy prowadzisz co najmniej kilka premier w roku i chcesz porównywać je ze sobą. Przy jednym tytule wystarczy czasem arkusz. Po sezonie zestaw koszty kanałów z liczbą kliknięć i zamówień, tam gdzie są dostępne, i usuń z planu to, co nie przyprowadziło czytelników.

Jeśli wydajesz samodzielnie jedną książkę, lepiej dopasowany będzie opis w artykule jak wypromować swoją książkę. Dla wydawnictw z wieloma tytułami przygotowaliśmy stronę promocji książki dla wydawcy.

Zacznij od pierwszej półki

Dodaj trzy przeczytane tytuły, wybierz nastrój i zobacz, co czytać dalej.